Archive for the ‘ogólnie’ Category

Dzień w trakcie…

Thursday, November 2nd, 2006

Jeśli jeszcze raz kiedyś wpadnę na pomysł, żeby taszczyć 20 litrów wody (tak, wody – nie ma tam żadnej literówki :P ) zamiast podwieść sobie to do domu autem to mnie zastrzelcie. ;) Jeszcze gdyby się te rączki nie urywały, to może nie wyglądałbym jak podczas zawodów StrongMan (puchowa kurtka zimowa robi swoje)… Zimowa, bo to pierwszy mróz -4 Celcjusza tej zimy. :]

Btw zimówki dają radę, ale na lodzie i tak sie ślizgają :D

Zawsze chciałem grać na gitarze…

Monday, August 7th, 2006

http://louhi.kempele.fi/~skyostil/uv/fretsonfire/

I Bóg stworzył BUCA

Tuesday, July 18th, 2006

I nie dość, że stworzył, to trzeba się upominać o życzenia… WSTYD!! ;P

Cała prawda o Debianie

Tuesday, July 18th, 2006
00:25 < ChrisH> There is no such thing as "nice" in Debian. :)
00:26 < kaol> sure is, it's in coreutils
Źródło: http://workaround.org/moin/Welcome

Walka przy komputerze

Monday, July 10th, 2006

Siedząc jak zwykle przy komputerach…

B: Jak zrobić, żeby mi się to schowało :E

M: Krzyknij na niego :D

Prosty konwerter date/timestamp w PHP

Thursday, July 6th, 2006

http://cyb.org.horisone.com/date.php

Licencja public domain – a co mi tam ;)

Patch do SQL Injection dla WordPress 2.0.3

Wednesday, July 5th, 2006

http://cyb.org.horisone.com/patches/20060705-bugtraq_18779-wordpress.diff

Nie ubliżając nikomu ale jak tak ludzie pojmują bezpieczeństwo tak, jak na BT niejaki “xzerox (at) linuxmail (dot) org”, to podziękował… :/

PS: Widzisz paramahu? Zdawało mi się, że widziałem kocurka… ;P

Hasło dnia 1.07.2006 r.

Saturday, July 1st, 2006

A świstak siedzi bo miał sreberka bez ROHS.

Chuck Norris :]

Friday, June 23rd, 2006

To nie Kopernik wstrzymał słońce i ruszył Ziemię tylko Chuck Norris. Kopniakiem z półobrotu. ;)

Właśnie. W grudniu 2012 roku ma nastąpić przebiegunowanie (zmiana biegunów znaczy) Ziemii i zacznie się ona obracać w drugą stronę. Pewnie wrócę do tego tematu jeszcze kiedyś. :)

Desktopy nie są jeszcze gotowe dla kosmitów…

Friday, June 23rd, 2006

Może i śmieszne, ale taki kosmita kiedy siądzie do ziemskiego komputera może mieć niemały problem. Dajmy na to chce coś uruchomić – w zależności jaka technologia u nich panuje może coś skasować, uruchomić wszystkie programy po kolei i napisać obelżywy tekst o Marsjanach po kosmickiemu w edytorze tekstu.

Tymczasem taki ziemski bohater leci sobie na jakąskolwiek inną planetę kosmitów z zamiarem odparcia potencjalnego ataku, klika na dwa-trzy przyciski wielkie jak głowa mutona z Alpha Centauri, potwierdza strzałem z bańki w cały mechanizm i ucieka ostatnim promem w ostatniej chwili.

Dziwne, prawda?…