Dzień w trakcie…
Jeśli jeszcze raz kiedyś wpadnę na pomysł, żeby taszczyć 20 litrów wody (tak, wody - nie ma tam żadnej literówki :P) zamiast podwieść sobie to do domu autem to mnie zastrzelcie.
Jeszcze gdyby się te rączki nie urywały, to może nie wyglądałbym jak podczas zawodów StrongMan (puchowa kurtka zimowa robi swoje)… Zimowa, bo to pierwszy mróz -4 Celcjusza tej zimy. :]
Btw zimówki dają radę, ale na lodzie i tak sie ślizgają ![]()
March 24th, 2007 at 7:02 pm
Ale o to juz nie trzeba sie martwic. Jest filtr do wody!!!